„Opętanie” było pierwszym filmem w dystrybucji Resetu – tytułem, od którego wszystko się zaczęło. Przez cały ten czas brakowało nam jednak jednego elementu: plakatu autorstwa Barbary Baranowskiej, który pozostaje jednym z najbardziej ikonicznych polskich plakatów filmowych i do dziś jest ceniony przez miłośników kina i kolekcjonerów. 

To będzie nasz sposób, żeby jeszcze raz wrócić do filmu, od którego wszystko się zaczęło. I żeby uczcić tytuł, który dla polskiej publiczności ma status absolutnie wyjątkowy. – mówi Patryk Tomiczek, założyciel Resetu.

W ramach Plakatowej trasy w kinach odbędą się pokazy „Opętania” Andrzeja Żuławskiego, w trakcie których każdy widz otrzyma bezpłatny egzemplarz plakatu autorstwa Barbary Baranowskiej. To wyjątkowa pamiątka z seansu, przygotowana z myślą o wszystkich, którzy chcą jeszcze raz wrócić do jednego z najbardziej kultowych tytułów w historii polskiego kina.

19 SIERPNIA, 20:00 | BILETY TUTAJ

Opis filmów:

Mark (Sam Neill) wraca z misji szpiegowskiej do Berlina Zachodniego, by odkryć, że jego żona Anna (Isabelle Adjani) ma romans. Małżeński kryzys narasta, eksploduje przemocą, a prawda o zdradzie Anny okazuje się znacznie bardziej szokująca i trudna do ogarnięcia rozumem. 

Dla wielu widzów „Opętanie” może być definicją filmowego stylu Andrzeja Żuławskiego: nie uznającego granic ani tematów tabu, pulsującego nerwowym rytmem, enigmatycznego i fascynującego zarazem. Prowadzącego zarówno aktorów, jak i publiczność na skraj wytrzymałości. Isabelle Adjani, która za rolę w filmie otrzymała Cezara i nagrodę aktorską w Cannes, po latach przyznawała, że Żuławski potrafił zmusić ją do wysiłku niemal nadludzkiego, lecz nigdy więcej nie zgodziłaby się na podobne wyzwanie. „Opętanie” obrosło mrocznymi legendami, Sam Neill w swojej autobiografii wspominał, że współcześnie taki film powstać by już nie mógł, a krytycy doszukiwali się w fabule odniesień do burzliwego rozstania reżysera z Małgorzatą Braunek lub porównywali tytuł do dzieł Polańskiego i Cronenberga. Niezależnie od kontrowersji, „Opętanie” pozostaje jednym z najodważniejszych, najbardziej drastycznych i trudnych do jednoznacznej interpretacji filmów lat 80. I to niezależnie od tego, czy będziemy go oglądać jako psychologiczny dramat o traumie przemocy rodzinnej i rozpadu małżeństwa, polityczną alegorię podzielonego świata czy psychodeliczny monster movie (jeden z tytułów, pod jakimi film Żuławskiego był dystrybuowany w Stanach Zjednoczonych, brzmiał: „Noc, kiedy umilkły krzyki”).

W Polsce film pokazywany był jedynie na nielicznych seansach studyjnych i festiwalowych: na ekrany kin wszedł dopiero w 2023 roku, inaugurując dystrybucyjną działalność Resetu.