Tanecznym krokiem w świat lat 80., narkotyków i złych decyzji.
Tanecznym krokiem w świat lat 80., narkotyków i złych decyzji Jason próbuje ogarnąć dwie rzeczy naraz: doprowadzić swój zespół taneczny do wielkiego występu i wyrwać się z uzależnienia od narkotyków. Problem w tym, że mieszka z współlokatorem, który handluje kokainą a kiedy ten zostaje zabity za przekręty w interesach, Jason zaczyna być nękany przez dealerów, którzy są przekonani, że to on ukrywa brakujący towar. Taniec? Jest. Kryminał narkotykowy? Jest. Wybór między tańcem a kłopotami? Cały czas.
To jest kino, które wygląda i brzmi jak późnonocna kaseta VHS: taneczny sznyt epoki (ambicje w stylu „chcę zrobić coś jak „Flashdance”) zderzony z brudnym wątkiem narkotykowym i narastającą paranoją. Do tego dochodzi Las Vegas jako tło – miasto, które samo w sobie jest neonem, obietnicą i ostrzeżeniem jednocześnie. W efekcie dostajemy bardzo 80sową hybrydę: taneczny thriller z erotycznymi scenami i narkotykowym brudem, w którym parkiet, sypialnia i ulica funkcjonują na równych prawach.
Richard W. Munchkin reżyseruje „Tańcz albo giń” jak kino klasy B powinno być kręcone: na wysokim pulsie, niskim budżecie i bez zatrzymywania muzyki. Realne lokacje, umowna dramaturgia i aktorstwo balansujące między pasją a przesadą składają się na film, który nie zawsze trafia w rytm, ale nigdy nie schodzi z parkietu. To kino, które nie próbuje być eleganckie – woli być głośne, spocone i szczere.
26 lutego, 20:00 | Tutaj po bilety
Kolejny pokaz: Wieśniaccy zombie, 26 marca | Tutaj po bilety
Absurdalny humor i bimbrownia, która wywołała apokalipsę zombie.
Amerykańska armia gubi w lesie beczkę radioaktywnych odpadów. Lokalni miłośnicy bimbru uznają, że to najwyraźniej… prezent od losu. Domowa produkcja alkoholu zostaje „ulepszona” tajemniczą substancją i szybko okazuje się, że to – o dziwo – nie był dobry pomysł. Każdy, kto spróbuje skażonego trunku, zamienia się w zombie, a ponieważ na tej wsi nikt nie odmawia darmowego bimbru, epidemia rozchodzi się szybciej niż plotka na festynie. W krótkim czasie cała okolica zostaje opanowana przez hordę nieumarłych wieśniaków, a garstka przypadkowych bohaterów próbuje przetrwać w świecie, w którym radioaktywna bimbrownia staje się początkiem zombie-apokalipsy.
„Wieśniaccy zombie” to bezczelna, niskobudżetowa komedia grozy, która łączy bardzo B-klasowy horror i absurdalny humor – bez cienia skrępowania. Jest tu dużo sztucznej krwi, ale jeszcze więcej zabawy i tempo przypominające jazdę bez trzymanki po leśnej drodze – wszystko celowo przerysowane, odjechane i grane z pełnym przekonaniem. To kino VHS-owej ery w najczystszej postaci. Idealne dla widzów, którzy lubią absurdalny humor i filmy, w których logika przegrywa z pomysłem.
Film wyreżyserował Pericles Lewnes, twórca związany z amerykańskim kinem ultra-niezależnym lat 80., który „Wieśniackich zombie” zrealizował poza mainstreamem – tanio, szybko i z wyraźną radością z przekraczania granic dobrego smaku. To produkcja pomyślana z myślą o rynku VHS, gdzie liczyła się energia, pomysł i czysta zabawa konwencją. Z czasem film „Wieśniaccy zombie” dorobił się statusu kultowej, samoświadomej komedii grozy, uwielbianej za absurd, anarchiczny humor i bezwstydną radość z bycia filmem, który dokładnie wie, czym jest i ani przez chwilę nie próbuje udawać czegoś więcej.
Galeria zdjęć
REGULAMIN WYDARZENIA

CZYM SĄ FILMY NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH?
To ogólnopolskie, regularne pokazy różnorodnego kina klasy B, od starych, amerykańskich filmów s-f z kosmitami i latającymi spodkami wiszącymi na sznurkach, przez przebojowe kino akcji lat 80. z nieskazitelnymi bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami.
Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, nielogiczna fabuła a także zaangażowanie i pasja autorów to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych filmów w historii kinematografii światowej, które prezentowane są na przeglądzie.
Filmy Najlepsze z Najgorszych rozbudzają wśród widzów miłość do kina klasy B regularnie od 2015 roku. Dotychczas odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń w ramach przeglądu w wielu miastach w Polsce. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat a organizatorem Nowa Aleksandria.
Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl
