Przegląd nowości? Maraton przedpremier? Konfrontacje Filmowe? A może wszystko w jednym? Zapraszamy na Festiwalowy Koniec Lata w Kinotece, jedyne takie wydarzenie w Warszawie!

Na przełomie sierpnia i września nasz repertuar wypełnią najgorętsze tytuły roku – niektóre trafią do Warszawy po raz pierwszy, inne zobaczyć będzie można znowu dopiero za kilka miesięcy. Wybraliśmy jedne z ciekawszych tytułów z programów Berlinale, Cannes, Wenecji czy Nowych Horyzontów i teraz pokazujemy je w Kinotece!

W programie znalazły się najnowsze dzieła m.in. uwielbianego przez polską publiczność Radu Judego, nagrodzonego Oscarem Arthura Harariego czy gwiazdy nowego kina amerykańskiego – Jane Schoenbrun, ale też choćby japońskiego mistrza Hirokazu Koreedy i uznanej niemieckiej reżyserki Valeski Grisebach.

HARMONOGRAM

(WSZYSTKIE SEANSE ROZPOCZYNAJĄ SIĘ O GODZINIE 19:00)

21 SIERPNIA | Kura | reż. György Pálfi | 96 minut

BILETY TUTAJ

Główną bohaterką nowego filmu węgierskiego reżysera Györgya Pálfiego jest tytułowa kura. Pozornie bezbronne zwierzę ucieka z przemysłowej fermy drobiu w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca, by wychować swoje pisklęta.

Trafia do greckiej nadmorskiej wioski, gdzie schwytana zostaje przez właściciela podupadłej restauracji i siłą rzeczy „wchodzi” do ludzkiego świata. Jest uważną obserwatorką zupełnie obcej dla niej rzeczywistości. Staje się też niemym świadkiem ludzkich dramatów, związanych z kryzysem migracyjnym, rodzinnymi konfliktami czy chciwością.

W rolę głównej bohaterki wcieliło się osiem prawdziwych węgierskich kur: Eszti, Szandi, Feri, Enci, Eti, Enikő, Nóra i Anett.

Przyjmując nieoczywistą perspektywę, Pálfi opowiada o uniwersalnych wartościach – wolności, bezpieczeństwie, macierzyństwie – jakich poszukują jak widać nie tylko ludzie. Węgierski reżyser odważnie łączy filmowe gatunki, tworząc historię, która z jednej strony może nas bawić, a z drugiej jest prawdziwie poruszająca.

22 SIERPNIA | Dziennik panny służącej | reż. Radu Jude | 94 minut

BILETY TUTAJ

Najnowszy film niekwestionowanej gwiazdy kina artystycznego – Radu Judego. Młoda Rumunka Gianina pracująca we Francji u zamożnej, mieszczańskiej rodziny z Bordeaux rozdziela swój czas między wychowywanie syna gospodarzy a wycieńczającą, fizyczną pracę. Wieczorami bohaterka uczestniczy w próbach amatorskiej grupy teatralnej, przygotowując sceniczną adaptację Dziennika panny służącej Octave’a Mirbeau. Rozdarta między obowiązkami domowymi a próbą odnalezienia własnego głosu na scenie, Gianina znosi codzienną rozłąkę z córką, która dorasta w ojczyźnie pod opieką babci. Zbliżające się święta Bożego Narodzenia przynoszą jednak nadzieję na upragnione spotkanie i stają się punktem zwrotnym w jej uporządkowanym planie.

Dzieło Radu Judego to prowokujący, czerpiący z konwencji slapsticku komediodramat, który przenosi XIX-wieczny klasyk literatury w realia współczesnej Europy. Rumuński reżyser tworzy czułą, a zarazem bezlitosną satyrę społeczno-ekonomiczną na ukryte formy wyzysku i los emigrantów. Choć Gianina sprawia wrażenie apolitycznej i posłusznej, to właśnie przez jej pryzmat film obnaża fakt, że mimo upływu ponad stu lat i zmian społecznych, mechanizmy klasowej podległości oraz niewidzialnej pracy współczesnej służącej działają bez zmian. Jedna z głośniejszych premier tegorocznego festiwalu w Berlinie i absolutny hit frekwencyjny Nowych Horyzontów.

24 SIERPNIA | Najsamotniejszy człowiek w mieście | reż. Tizza Covi, Rainer Frimmel | 86 minut

BILETY TUTAJ

Alois Koch, znany szerzej jako Al Cook, to wiedeński muzyk o wyglądzie nawiązującym do Elvisa, dla którego blues stanowi cały świat. Mężczyzna żyje pogrążony w melancholii i wspomnieniach – jego mieszkanie oraz pracownia wypełnione są po brzegi książkami, kasetami i płytami winylowymi, stanowiącymi pamiątkę po dawnych latach i zmarłej żonie, Silvii. Czując się obco w swoim rodzinnym mieście i widząc, jak jego ukochana muzyka odchodzi w zapomnienie, Al mierzy się z kolejnym ciosem: staje się ostatnim mieszkańcem kamienicy przeznaczonej przez dewelopera do rozbiórki. Zmuszony do wyprzedaży swojego dobytku i opuszczenia bezpiecznego azylu, staje przed trudnym pytaniem o to, jak iść naprzód, gdy z dawnego życia pozostały już tylko wspomnienia, co ostatecznie skłania go do radykalnego, nowego otwarcia.

Film Najsamotniejszy człowiek w mieście w reżyserii włosko-austriackiego duetu Tizzy Covi i Rainera Frimmela to na poły dokumentalna, niezwykle czuła obserwacja, w której autentyczna rzeczywistość splata się z filmowym spektaklem. Twórcy, znani z takich produkcji jak Światło dnia czy Vera, po raz kolejny z dużym zrozumieniem i dyskretnym humorem przyglądają się nieszablonowemu bohaterowi. Proces pozbywania się gromadzonych przez lata skarbu staje się dla Ala pretekstem do spotkań z barwnymi, nieco zakurzonymi postaciami współczesnego Wiednia, tworząc przejmujący, a zarazem pełen ciepła portret samotności, straty i poszukiwania nadziei. Film miał premierę w konkursie głównym Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie.

25 SIERPNIA | Flesh and Fuel | reż. Pierre Le Gall | 90 minut

BILETY TUTAJ

Osadzony w świecie kierowców ciężarówek przemierzających bezkresne europejskie autostrady, „Flesh and Fuel“ – pełnometrażowy debiut Pierre’a Le Galla, prezentowany w canneńskiej sekcji Semaine de la Critique – to poruszający portret bliskości rodzącej się tam, gdzie pozornie nie ma dla niej miejsca. Życie Étienne’a (Alexis Manenti) upływa między magazynami, przejściami granicznymi i parkingami przy autostradach. Droga wyznacza rytm jego codzienności, pozostawiając niewiele przestrzeni na cokolwiek poza pracą i przelotnymi spotkaniami. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Bartosza (magnetyczny Julian Świeżewski), polskiego kierowcę, którego spojrzenie na świat podważa to, co Étienne od dawna uznawał za oczywiste. Tam, gdzie jeden widzi zmęczenie i rezygnację, drugi wciąż dostrzega możliwość szczęścia.

Coraz trudniejsze warunki pracy zaczynają ich jednak od siebie oddalać. Mężczyźni próbują odnaleźć się po drodze i ocalić coś, co wymyka się logice ich pracy, kradnąc czas pomiędzy kolejnymi kursami. Czy miłość może przetrwać w świecie zbudowanym na tymczasowości? Jak stworzyć poczucie bliskości, gdy każda droga prowadzi gdzie indziej?

Le Gall przygląda się współczesnej Europie z perspektywy tych, którzy każdego dnia wprawiają ją w ruch, pozostając jednocześnie niemal niewidzialni. Łącząc społeczną wrażliwość z niezwykłą czułością, „Flesh and Fuel” jest zarówno przejmującą historią miłosną, jak i pełnym empatii portretem ludzi, których życie kształtują praca, dystans i nieustanne poszukiwanie drugiego człowieka. To opowieść o odnajdywaniu ciepła i godności tam, gdzie zwykle się ich nie szuka, oraz o wyborze bliskości w świecie, który nieustannie popycha ludzi ku samotności.

26 SIERPNIA | Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma | reż. Jane Schoenbrun | 106 minut

BILETY TUTAJ

Na dnie jeziora jest dziura. To z niej pochodzą filmy.

Młoda, utalentowana reżyserka Kris (Hannah Einbinder) dostaje od studia filmowego szansę życia – ma nakręcić remake kultowej serii horrorów „Camp Miasma”, która cieszyła się ogromną popularnością w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Aby znaleźć inspirację, udaje się na spotkanie z Billy (Gillian Anderson), która grała główną rolę w pierwowzorze projektu. Wizyta u ekscentrycznej aktorki szybko przeradza się w coś więcej niż zwykły wywiad.

„Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma” zadebiutowała na festiwalu w Cannes, gdzie szturmem zdobyła serca krytyków i widzów – a także prestiżową nominację w sekcji Un Certain Regard. Najnowszy film Jane Shoenbrun (twórcy docenianego „W blasku ekranu”) ma obecnie 100% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes, a widzowie wychodzą z seansów zachwyceni.

Choć film Shoenbrun opowiada o powstawaniu fikcyjnej serii horrorów, sam w sobie horrorem nie jest, a zaledwie czerpie z jego estetyki. To przepiękna pod względem wizualnym kinofilska uczta opowiadająca przede wszystkim o bezgranicznej miłości do kina. I o tym, jak ta miłość zmienia nasze życie.

W centrum tej opowieści stoją dwie aktorki reprezentujące dwa różne pokolenia. Legendarna Gillian Anderson wciela się w rolę ekscentrycznej diwy, a znana z serialu „Hacks” Hannah Einbinder w niepewną swojej pozycji, ale utalentowaną reżyserkę. Razem tworzą najbardziej elektryzujący ekranowy duet tego roku.

27 SIERPNIA | Chłopiec z pudełka | reż. Hirokazu Koreeda | 126 minut

BILETY TUTAJ

W niedalekiej przyszłości architektka Otone Komoto (Haruka Ayase) oraz jej mąż Kensuke (Daigo), właściciel firmy budowlanej, decydują się na przyjęcie pod swój dach zaawansowanego humanoidalnego robota. Android, stworzony na podobieństwo ich utraconego dziecka, Kakeru, ma wypełnić pustkę w domowym ognisku. Pojawienie się robotycznej wersji syna na nowo zaburza jednak wypracowaną codzienność małżonków, zmuszając ich do ponownego zmierzenia się z bolesnymi emocjami i pytaniami o naturę rodzicielskiej miłości.

Za reżyserię, scenariusz i montaż odpowiada Hirokazu Koreeda, jeden z najważniejszych współczesnych twórców kina azjatyckiego. Używając futurystycznej konwencji sci-fi, mistrz japońskiego kina snuje minimalistyczną i niezwykle kameralną opowieść. W swoim charakterystycznym stylu przygląda się procesowi żałoby, ludzkim skłonnościom do szukania ukojenia oraz desperackiemu pragnieniu ocalenia więzi z bliskimi, których już nie ma. Film miał premierę w konkursie głównym tegorocznego MFF w Cannes.

1 WRZEŚNIA | Człowiek epoki | reż. Emmanuel Marre | 155 minut

BILETY TUTAJ

Wrzesień 1940 roku. Do Vichy przybywa spłukany i skłócony z rodziną 49-letni Henri Marre – inżynier oraz niedoszły pisarz, niosący ze sobą egzemplarze swojego manifestu „Notre salut”. W obliczu kształtowania się nowego, autorytarnego reżimu Henri wierzy, że jego publikacja zapewni mu wpływy w nowym porządku i pozwoli ocalić Francję przed rozpadem. Kierując się chłodną logiką inżyniera oraz bezwzględną skutecznością, z rosnącą wprawą angażuje się w machinę faszystowskiego aparatu władzy, szukając w nim nie tylko potwierdzenia własnej wartości, ale i ucieczki przed życiową ruiną.

Inspirowany losami pradziadka reżysera Emmanuela Marra dramat to precyzyjna i prowokująca analiza mechanizmów kolaboracji, współudziału oraz jednostkowego zmierzania ku katastrofie. Wyróżniony za najlepszy scenariusz w konkursie głównym festiwalu w Cannes film został zrealizowany w duchu cinéma-vérité, bliskim paradokumentu. W główną rolę Henriego wcielił się Swann Arlaud (Wielki Łuk), tworząc poruszający portret człowieka epoki uwikłanego w mroczny rozdział historii.

2 WRZEŚNIA | Ktoś we mnie | reż. Arthur Harari | 139 minut

BILETY TUTAJ

Premierowo pokazany w Konkursie Głównym festiwalu w Cannes najnowszy film Arthura Harariego (współlaureata Oscara za scenariusz do Anatomii upadku, napisany wspólnie z Justine Triet), to hipnotyzujący kafkowski labirynt tożsamości. Zainspirowany powieścią graficzną The Case of David Zimmerman film opowiada historię Davida (Niels Schneider), samotnego fotografa, którego przypadkowe spotkanie z tajemniczą Evą (Léa Seydoux) uruchamia serię wydarzeń wymykających się wszelkiej logice.

Wkrótce Eva odkrywa, że znalazła się w ciele… Davida. Rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania własnej tożsamości, prowadzące bohaterów coraz głębiej w świat, gdzie pamięć, ciało i osobowość przestają do siebie należeć. Każda kolejna odpowiedź rodzi nowe pytania, a metafizyczna układanka Harariego coraz śmielej igra z percepcją widza.

W obsadzie, obok Léi Seydoux i Nielsa Schneidera, pojawia się również uznany rumuński reżyser Radu Jude, którego znakomite cameo jest jedną z wielu niespodzianek przygotowanych przez Harariego. Efektem jest jedno z najbardziej oryginalnych i ambitnych filmowych doświadczeń roku.

3 WRZEŚNIA | Meltdown | reż. Manuela Martelli | 108 minut

BILETY TUTAJ

Chile, 1992. Dziewięcioletnia Inés spędza ferie w prowadzonym przez dziadków hotelu położonym u stóp andyjskiego kurortu narciarskiego. Samotna, w świecie zajętych własnymi sprawami dorosłych, dziewczynka zaprzyjaźnia się z Hanną, młodą niemiecką narciarką trenującą z olimpijską kadrą, której przewodzi wymagający trener (Jakub Gierszał).

Gdy nastolatka znika bez śladu, dziecięca fascynacja ustępuje miejsca niepokojowi, a poszukiwania zaczynają odsłaniać sekrety ukryte nie tylko w murach hotelu, lecz także w kraju próbującym zostawić za sobą lata dyktatury. Ośnieżone stoki, górski hotel i krajobraz Andów stają się przestrzenią, w której prywatne wspomnienia splatają się z historią całego kraju.

W swoim drugim filmie Manuela Martelli ponownie przygląda się Chile przez pryzmat pamięci i tego, co wyparte. „Meltdown” łączy historię inicjacyjną z tajemnicą zaginięcia, budując atmosferę zawieszenia między dziecięcą ciekawością a światem dorosłych pełnym przemilczeń. Chłodny i pełne niedopowiedzeń film, w którym proces odwilży okazuje się równie niepewny, co bolesny – zarówno dla rodzinnych historii, jak i dla pamięci zbiorowej.

Film miał swoją światowa premierę na festiwalu w Cannes, w sekcji Un Certain Regard.przygotowanych przez Harariego. Efektem jest fascynująca metafizyczna łamigłówka oraz jedno z najbardziej oryginalnych i ambitnych doświadczeń filmowych roku.

4 WRZEŚNIA | Życie snem | reż. Valeska Grisebach | 167 minut

BILETY TUTAJ

Akcja najnowszego dzieła Valeski Grisebach, nagrodzonego Nagrodą Jury na festiwalu w Cannes, rozgrywa się w górzystym, przygranicznym regionie Bułgarii, Turcji i Grecji. To właśnie w okolicach Svilengradu archeolożka Veska (Yana Radeva) nadzoruje lokalne wykopaliska. Niespodziewanie spotyka dawnego znajomego, drobnego przestępcę Saïda (Syuleyman Halil Letifov), któremu skradziono samochód. Chcąc pomóc mu w dotarciu na spotkanie, kobieta zostaje wciągnięta w niebezpieczny świat czarnego rynku i walki wpływów między lokalnym bossem Ilyą a nowym graczem, Ravenem. Gdy Saïd nagle znika po odrzuceniu propozycji dołączenia do siatki przemytników ludzi, Veska kontynuuje ryzykowne poszukiwania, które zmuszają ją do ponownego zmierzenia się z własną przeszłością oraz tłumionymi pragnieniami.

Niemiecka reżyserka, znana polskiej publiczności z cenionego „Westernu”, po raz kolejny bierze na warsztat gatunek tradycyjnie zdominowany przez mężczyzn, tworząc wyciszony, niezwykle precyzyjny dramat kryminalny. Choć fabuła skupia się na niebezpiecznym śledztwie bohaterki, istotną częścią filmu są niespieszne, realistyczne obserwacje lokalnej społeczności – rozmowy przy stole, wpisujące historię postaci w skomplikowane tło polityczne i historyczne regionu. W połączeniu ze zachwycającymi zdjęciami Bernharda Kellera powstało dzieło tajemnicze i nastrojowe, będące zarówno wciągającą opowieścią o poszukiwaniu, jak i intrygującym studium bułgarskiego pogranicza.