23. edycja festiwalu Millennium Docs Aganist Gravity w Kinotece
Już w piątek ósmego kwietnia rusza 23. edycja festiwalu Millennium Docs Aganist Gravity – największego w Polsce...
W czwartek 25 czerwca wydarzenie otworzy pokaz arcydzieła Davida Cronenberga Crash. Ten jeden z najbardziej niepokojących erotycznych thrillerów w historii kina wyświetlony zostanie w odnowionej kopii 4K z okazji 30 lecia premiery filmu. Po poważnym wypadku samochodowym producent filmowy James Ballard trafia do środowiska ludzi seksualnie fascynujących się katastrofami drogowymi, bliznami i rozbitym metalem. Wypadki przestają być dla nich tragedią, a stają się obsesją, fetyszem i sposobem na odczuwanie czegokolwiek. Im dalej Ballard wchodzi w ten świat, tym bardziej zaciera się granica między pożądaniem, bólem i autodestrukcją.
Zaraz potem na widzów czeka nihilizm, free jazz i bunt w filmie mistrza japońskiego undergroundu Kôji Wakamatsu. Go, Go Second Time Virgin pokaz w Kinotece będzie wyjątkową okazją do zobaczenia na wielkim ekranie perły japońskiego nurtu pinku eiga. Radykalny reżyser balansując między erotyką, przemocą i politycznym buntem opowiada gorzką i osobistą historię pokolenia wchodzącego w dorosłośc u schyłku lat 60. inspiracje czerpiąc także z zagranicznych wydarzeń z morderstwem Sharon Tate na czele. Minimalistyczne zdjęcia, free jazzowa muzyka i atmosfera emocjonalnego zagubienia sprawiają, że film wygląda momentami jak bardzo smutny sen o młodości i przemocy.
Wizytę w Kraju Kwitnącej Wiśni przedłuży Imperium zmysłów Nagisy Ôshimy – erotyczny klasyk, który przekroczył każdą granicę. Tokio, lata 30. Sada, była prostytutka pracująca jako służąca w gospodzie, wdaje się w romans z właścicielem lokalu. Związek szybko przeradza się w obsesję, która odcina ich od świata zewnętrznego: pracy, obowiązków, innych ludzi. Każde kolejne spotkanie staje się bardziej intensywne i ryzykowne, aż granica między pożądaniem a autodestrukcją całkowicie znika. Oparty na prawdziwej kryminalnej historii obraz po premierze wywołał gigantyczny skandal: w wielu krajach był zakazywany lub pokazywany wyłącznie w ocenzurowanej wersji. Przez lata funkcjonował jako „film, którego nie wolno oglądać”. W Japonii nie mógł być legalnie pokazywany w pełnej wersji, a kopia filmu była montowana we Francji, by ominąć lokalne przepisy dotyczące pornografii. Dziś „Imperium zmysłów” uznawane jest nie tylko za klasyk kina transgresji, ale też jedno z najważniejszych dzieł w historii światowego kina artystycznego.
Tradycyjnie na WTF Fest nie zabranie transgresywnej obrzydliwości. W Kinotece obejrzycie czarną komedię Taxidermia Györgya Pálfiego, kultowy film, który jednocześnie „ryje banię” oraz uważany jest za jedno z największych arcydzieł kina estetyki szoku. Drugowojenny ordynans z obsesją seksualną, miłość zawodowych pożeraczy jedzenia na czas w komunistycznych Węgrzech oraz pragnący zostać zauważonym taksidermista opiekujący się niepełnosprawnym acz przemocowym ojcem w czasach transformacji. Trzy pokolenia traum nad brudnym i smutnym Dunajem w trzech nowelach przesuwających granice dobrego smaku.
Inną wyjątkową okazją będzie pokaz kluczowego filmu polskiego kina niezależnego – Że życie ma sens Grzegorza Lipca. To jeden z pierwszych polskich filmów, w którym pojawił się rap z kawałkami m.in. Kalibra 44. Osiedle Piastowskie w Zielonej Górze, koniec lat 90. Czas wielkich przemian i wielkich szans. Może pozornie? Grupa przyjaciół spod bloku znajduje sposób na szarzyznę transformacji – zafascynowani hitami wypożyczalni VHS realizują amatorskie sequele szlagierów lat 80., np. „Terminatora”. To produkcje amatorskie, ale robione z sercem i pasją na hollywoodzkim poziomie. O chłopakach robi się głośno – udzielają wywiadów lokalnym stacjom telewizyjnym. Chcą realizować coraz bardziej brawurowe projekty. I wtedy na scenę wchodzi on – chłopak z sąsiedztwa, który wciąga domorosłych filmowców w świat imprez techno, picia na umór, wielkich planów. I narkotyków. Okazuje się, że nie każdy z bohaterów będzie „wiedział, kiedy przestać”.
Nie zabraknie także uwielbianych przez publikę Splat Film Fest strasznie-śmiesznych opowieści o morderczych przedmiotach. Na bohaterów polować będą m.in. bardzo stylowa skórzana kurtka (Deerskin), przypominający niemowlę kawałek drewna (Mały Otik), a także Stolik kawowy oraz… Łóżko, które pożera. Nie mniejsze zamieszanie (i salwy śmiechu) wywołają jedyne w swoim rodzaju Setki bobrów, że widzom pozostanie już tylko Głowa do wycierania.
Pełny program oraz opisy filmów znajdziecie tu: https://wtffest.pl/program/
Już w piątek ósmego kwietnia rusza 23. edycja festiwalu Millennium Docs Aganist Gravity – największego w Polsce...
W środę 1 lipca, z okazji Międzynarodowego Dnia Architektury, w warszawskiej Kinotece odbył się uroczysty pokaz...
Letnie upały najlepiej spędzać… w klimatyzowanej sali kinowej! W wakacje polecamy schronić się w przytulnych...