Nad rzeką, której nie ma
Jeden z najpiękniejszych letnich filmów w polskim kinie. Czwórka przyjaciół, chłopaków z prowincji w czasie leniwego lata roku sześćdziesiątego ósmego włóczy się po sennej okolicy. Marzą, żartują, biją się, piją wino; do miasteczka przyjeżdża wtedy grupa studentek.